Spisz się na medal – jeszcze do 16 czerwca możesz uczestniczyć w Spisie Powszechnym w Polsce przez Internet. Dzięki użyciu tej drogi oraz ankiet telefonicznych GUS ma ograniczyć do minimum pracę rachmistrzów, a co ciekawsze także koszty całej akcji.
Spis powszechny w 2011 roku jest pierwszym, w którym oprócz tradycyjnej metody wywiadu bezpośredniego (czyli wizyty rachmistrza) zostanie na większą skalę wykorzystany system teleinformatyczny, co pomoże obniżyć jego koszty. Poprzedni spis z 2002 roku kosztował 660 mln złotych. Obecny ma zamknąć się w sumie około 500 mln złotych.
Za odmowę –
jak w przypadku spisu w UK –
grozi grzywna
GUS pobrał dane z systemów informacyjnych administracji publicznej oraz przedsiębiorstw energetycznych i telekomunikacyjnych. W ten sposób w systemie informatycznym został utworzony profil każdej osoby, której dane znajdują się w tych instytucjach. Spisanie się przez Internet to także sposób na sprawdzenie tych danych – czy nasze dane, które posiada administracja publiczna są aktualne – po zalogowaniu się (wystarczy numer PESEL).
Spis ruszył 1 kwietnia i potrwa do 30 czerwca 2011 roku. W tym czasie wykorzystane są trzy metody zbierania danych:
-
samospis
i
nternetowy
, polegający na zaakceptowaniu lub korekcie danych pobranych z systemów administracji publicznej w dniach od 1 kwietnia do 16 czerwca;
-
wywiad telefoniczny prowadzony przez ankieterów w dniach od 8 kwietnia do 30 czerwca;
-
wywiad bezpośredni prowadzony przez rachmistrzów spisowych w dniach od 8 kwietnia do 30 czerwca.
Dane są zbierane na dwa sposoby:
-
badanie reprezentacyjne – składa się z 60–100 pytań i obejmuje około 20% losowo wybranych rodaków, jest prowadzone przez internet i za pośrednictwem rachmistrzów,
-
badanie pełne – obejmuje tylko 16 pytań zadawanych zarówno przez Internet, telefon, jak i podczs wizyty rachmistrzóa.
Uczestnictwo w spisie internetowym i wywiadzie telefonicznym jest dobrowolne. Tylko wobec rachmistrza spisowego nie można odmówić udzielenia informacji. W przeciwnym wypadku możemy zostać ukarani grzywną. Grozi ona również za podanie nieprawdziwych danych, z tym że oprócz grzywny możemy też trafić do więzienia na okres do 2 lat.
Jak spisać się samemu?
Sprawa jest prosta. Wystarczy, że zalogujemy się na stronie internetowej GUS. Na uzupełnienie wszystkich odpowiedzi będziemy mieli 14 dni od pierwszego logowania. Oprócz wersji online, można pobrać wersję offline, którą po wypełnieniu powinniśmy przekazać do biura spisowego w naszej gminie.
Przy obchodach rachmistrzowie będą korzystać z przenośnych urządzeń elektronicznych. Dzięki temu nie będzie też ryzyka, że zostaniemy spisani dwukrotnie. Jeśli wypełniliśmy już formularz online, na pewno nie odwiedzi nas rachmistrz i nie zadzwoni ankieter – ani do nas, ani do naszych krewnych. Nie będzie też pukał do naszego ostatniego miejsca zameldowania. Ci, którzy spisali się sami do 7 kwietnia w ogóle unikną wizyty rachmistrza.
Można odmówić odpowiedzi na pytania rachmistrza, argumentując, że zamierzamy skorzystać ze spisu internetowego – w ten sposób możemy uniknąć pytań o nas skierowanych do naszych bliskich – trzeba ich poinformować o naszej decyzji. Rachmistrz wyznaczy jednak termin powtórnej wizyty, po 16 czerwca, w przypadku gdyby jednak nie doszło do spisania się przez Internet do tego czasu.
Rachmistrzowie nie odwiedzą na pewno wszystkich domów. Przede wszystkim mają się skupić na zbadaniu adresów, które zostały wylosowane do ankiety reprezentacyjnej. Niewypełnienie formularza internetowego nie oznacza więc automatycznej wizyty rachmistrza. Brakujące dane GUS doszacuje z wykorzystaniem metod statystycznych.
Poprzedni spis powszechny miał miejsce w 2002 roku. Według niego Polska miała wtedy ponad 38,2 mln mieszkańców, z czego blisko pół miliona zadeklarowało narodowość inną niż polska. Aktualne ustalenia ONZ i Unii Europejskiej obligują nas do przeprowadzania spisu przynajmniej raz na 10 lat. Być może, jak w przypadku Wielkiej Brytanii, będzie to ostatni tradycyjny spis powszechny.
Informacje dodatkowe:
Instrukcja obsługi aplikacji on-line [badanie pełne]
Instrukcja obsługi aplikacji on-line [badanie reprezentacyjne]
Spisz się także w Polsce – przez Internet
Środa, 27 kwietnia 2011 20:24Spisz się na medal – jeszcze do 16 czerwca możesz uczestniczyć w Spisie Powszechnym w Polsce przez Internet. Dzięki użyciu tej drogi oraz ankiet telefonicznych GUS ma ograniczyć do minimum pracę rachmistrzów, a co ciekawsze także koszty całej akcji.
Spis powszechny w 2011 roku jest pierwszym, w którym oprócz tradycyjnej metody wywiadu bezpośredniego (czyli wizyty rachmistrza) zostanie na większą skalę wykorzystany system teleinformatyczny, co pomoże obniżyć jego koszty. Poprzedni spis z 2002 roku kosztował 660 mln złotych. Obecny ma zamknąć się w sumie około 500 mln złotych.
Za odmowę – jak w przypadku spisu w UK – grozi grzywna
GUS pobrał dane z systemów informacyjnych administracji publicznej oraz przedsiębiorstw energetycznych i telekomunikacyjnych. W ten sposób w systemie informatycznym został utworzony profil każdej osoby, której dane znajdują się w tych instytucjach. Spisanie się przez Internet to także sposób na sprawdzenie tych danych – czy nasze dane, które posiada administracja publiczna są aktualne – po zalogowaniu się (wystarczy numer PESEL).
Spis ruszył 1 kwietnia i potrwa do 30 czerwca 2011 roku. W tym czasie wykorzystane są trzy metody zbierania danych:
Dane są zbierane na dwa sposoby:
Uczestnictwo w spisie internetowym i wywiadzie telefonicznym jest dobrowolne. Tylko wobec rachmistrza spisowego nie można odmówić udzielenia informacji. W przeciwnym wypadku możemy zostać ukarani grzywną. Grozi ona również za podanie nieprawdziwych danych, z tym że oprócz grzywny możemy też trafić do więzienia na okres do 2 lat.
Jak spisać się samemu?
Sprawa jest prosta. Wystarczy, że zalogujemy się na stronie internetowej GUS. Na uzupełnienie wszystkich odpowiedzi będziemy mieli 14 dni od pierwszego logowania. Oprócz wersji online, można pobrać wersję offline, którą po wypełnieniu powinniśmy przekazać do biura spisowego w naszej gminie.
Przy obchodach rachmistrzowie będą korzystać z przenośnych urządzeń elektronicznych. Dzięki temu nie będzie też ryzyka, że zostaniemy spisani dwukrotnie. Jeśli wypełniliśmy już formularz online, na pewno nie odwiedzi nas rachmistrz i nie zadzwoni ankieter – ani do nas, ani do naszych krewnych. Nie będzie też pukał do naszego ostatniego miejsca zameldowania. Ci, którzy spisali się sami do 7 kwietnia w ogóle unikną wizyty rachmistrza.
Można odmówić odpowiedzi na pytania rachmistrza, argumentując, że zamierzamy skorzystać ze spisu internetowego – w ten sposób możemy uniknąć pytań o nas skierowanych do naszych bliskich – trzeba ich poinformować o naszej decyzji. Rachmistrz wyznaczy jednak termin powtórnej wizyty, po 16 czerwca, w przypadku gdyby jednak nie doszło do spisania się przez Internet do tego czasu.
Rachmistrzowie nie odwiedzą na pewno wszystkich domów. Przede wszystkim mają się skupić na zbadaniu adresów, które zostały wylosowane do ankiety reprezentacyjnej. Niewypełnienie formularza internetowego nie oznacza więc automatycznej wizyty rachmistrza. Brakujące dane GUS doszacuje z wykorzystaniem metod statystycznych.
Poprzedni spis powszechny miał miejsce w 2002 roku. Według niego Polska miała wtedy ponad 38,2 mln mieszkańców, z czego blisko pół miliona zadeklarowało narodowość inną niż polska. Aktualne ustalenia ONZ i Unii Europejskiej obligują nas do przeprowadzania spisu przynajmniej raz na 10 lat. Być może, jak w przypadku Wielkiej Brytanii, będzie to ostatni tradycyjny spis powszechny.
Informacje dodatkowe:
Wasze komentarze
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.